II Urlop 2026
Omlette du fromage świecie!
W piątek wyleciałam do Polski na pare dni , własciwie na spontanie bo nie sądziłam ,że uda się znależć bilety w rozsądnej cenie po genialnych akcjach pomarańczowego człowieczka. W każdym razie udało się i jestem. Jutro śmigam do grubego do stajni i posiedzę do piątku. Wczoraj byłam z Mamą i Gosiaczkiem na karaoke i paru piwkach a dzień wcześniej odwiedziłam ogródek i Merlina. Kurde coś się zmieniło bo średnio mi się chce zarywać nocki prowadząc nic niewnosząc rozmowy na jedno kopyto . Udało się poznać dwie ciekawe osoby i przeprowadzic dialogi które wniosły jakąś wartośc , ale w sumie to nuda i ciągle to samo. Pubowy dzień świstaka w ucieczce przed rzeczywistością. Ludzie rodzą się , umierają . Zakładają rodziny i dokonują wielkich odkryć a w pubie bez zmian. Tylko piwo coraz droższe i człowiek bardziej ekonomiczny przez brak praktyki.
Dzisiaj dzień leniwca- obejrzałam Ladies first z Sashą i Gone girl 5/10 sympatiico -kino lekkie i przyjemne . Raczej idiotyczne.....oraz Apex 6/10- nawet nawet chociaż czasami mam wrażenie że ludziom kończa się pomysły Zarówno motyw z ludzkim Safari jak i zamianą ról płci jest juz odgrzewany po stokroć. Teraz Teściowie 3 z mamą i trzeba iść lulu żeby jutro mieć moc i działać.
Intrnety donoszą , że zrobi się cieplej a zimno nie było także mam radość na pare dni w ciepełku i ze zwierzakami. Nauczona doświadczeniem tym razem zaopatrzylam się w srodki przeciwko komarom kleszczom i UV także poziom komfortu będzie luksusowy. Zamierzam trochę popracować nad sobą i dokończyć książkę. oczywiście w chwilach wolnych od obcowania z Grubym i innymi ogonami. Nie mogę się doczekac by poznać małą Lunę- nowo narodzoną źrebice Baili :) jest rozkoszna. Mała żyrafa. No i tak o. Wrócę do UKej to będę działać dalej ze sklepem i stronką . Tworzę nową alternatywe bloga- z własnym szablonem i na gitHubie - pisze stronkę od zera - jestem już blisko w sumie ukończenia ale póki nie bedzie zadowalająco - podaruje sobie publikację.
Po powrocie mamy wyprzedaż w firmie i overtimy płatne 1,5 stawki także trzeba będzie zakasać rekawy i się zmobilizować. Po urlopie powinno być jakoś łatwiej.
lato idzie, odkryłam fajne jeziorko w pobliżu domu w UK także może se uda wyskoczyć kilka razy popływać . także tak .
Plan zarysowany , teraz tylko wytrwać. Zapomniałam swoich leków i trochę się martwie czy to mi nie wyjdzie bokiem no ale oby nie- to wsumie tylko 12 dni.
trzymaj kciuki.
Pieknego tygodnia


Komentarze
Prześlij komentarz